POLSKA WEEKENDOWO. HERBARIUM HOTEL & SPA

Wyobraźcie sobie pięknie odnowiony klasycystyczny dwór położony w rozległym parku nad brzegiem jeziora, który skrywa nowoczesne wnętrza i strefę spa z krytym basenem, z którego rozciąga się bajeczny widok na jezioro. Wyobraziliście juz to sobie? Jeśli tak, to na pewno jesteście w Herbarium Hotel & Spa w Chomiąży Szlacheckiej 9 km od Biskupina w województwie kujawsko-pomorskim.

Ci z Was, którzy są z nami dłużej wiedzą, że rzadko jeździmy na typowy hotelowy odpoczynek, ale czasem zmęczeni życiem codziennym i naszymi aktywnymi podróżami mamy ochotę na chwilę typowego lenistwa.

O Herbarium czytałam wcześniej dużo pozytywnych opinii, hotel ma też wysokie noty na booking.com więc gdy pojawiła się atrakcyjna oferta na travelist.pl postanowiliśmy wykupić sobie pakiet weekendowy i sprawdzić na własnej skórze jak to w tym Herbarium jest.


TO CO NAM SIĘ PODOBAŁO:

  1. Podejście do klienta – tuż przed wyjazdem Młody się pochorował do tego stopnia, że nie mogliśmy jechać ;( a pakiet który wykupiliśmy nie podlegał zmianie ani anulowaniu (pamiętajcie o tym jeśli kupujecie pobyty przez travelist.pl!). Jednak obsługa hotelu nie widziała w tym problemu i za dopłatą 100 złotych zmienili na termin pobytu na inny;
  2. Pokój – mieliśmy pokój deluxe, przestrzenny (Młody miał mnóstwo miejsca na zabawę), z drewnianą podłogą (nie znoszę wykładzin bo jestem przekonana, że w tych hotelowych mieszkają całe stada różnorakich żyjątek) z piękną łazienką w ciemnych kolorach i prysznicem typu walk -in;
  3. Basen i Saunarium – basen z pięknym widokiem na park i jezioro, świetnie zaprojektowane Saunarium z sauną suchą, parową i na podczerwień oraz grotą solną;

4. Park – sporej wielkości z klimatem, w którym zachowano stare drzewa, postawiono ul, zbudowano wtapiającą się w otoczenie grillownię;

5. Restauracja a la carte Werbena – już dawno nic nam tak nie smakowało jak obiad w Werbenie. Zamówiliśmy perliczkę oraz pierogi z szyjkami rakowymi i rybami słodkowodnymi a dla Młodego polędwiczki. Na naszych talerzach nic nie zostało a ja jeszcze zamówiłam sobie deser … PYCHA! (obiad nie wchodził w skład zakupionego pakietu)

TO CO NAS ROZCZAROWAŁO:

  1. Śniadania i obiadokolacje – w zakupionym pakiecie mieliśmy zagwarantowane śniadania i obiadokolacje, które to okazały się naszym największym rozczarowaniem w czasie pobytu. Do tej pory nie możemy zrozumieć jak hotel posiadający tak dobrą restaurację a la carte może serwować tak słabe śniadania i obiadokolacje. Wybór jak i smak serwowanych dań był zdecydowanie średni a szalę goryczy przelało podanie na niedzielne śniadanie odgrzewanych dań z poprzedniego dnia.
  2. Sala zabaw dla dzieci – okazała się prowizorką, do wielkiej sali konferencyjnej wniesiono trampolinę, kilka bujaków, stolik, krzesełka oraz klocki.

Gdyby nie słabe jedzenie bufetowe bez wątpienia poleciłabym Wam ten hotel i sama z przyjemnością do niego wróciła, a w takim przypadku nie wiem, może jeszcze kiedyś damy mu drugą szansę bo park, bo jezioro, bo wspaniała restauracja ….


Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.