Włochy. Turkusowe jeziorka w okolicach północnej Gardy.

Z czym kojarzą Wam się Włochy? Pizza? Pasta? Pyszne, kremowe gelato? A może klimatyczne miasteczka z wąskimi uliczkami i suszącym się praniem? Założę się, że mało kto z Was pomyślał o jeziorach z taflami mieniącymi się różnymi odcieniami turkusu, nad którymi górują strzeliste szczyty.

Bo Włochy to kraj, który ma wszystko: poczynając od pysznego jedzenia, poprzez romantyczne miasteczka na wspaniałych górskich widokach kończąc.

Będąc nad bardzo popularną północą Gardą zdecydowaliśmy się na jeden dzień uciec znad jej brzegu i poszukać trochę mniej turystycznych miejsc. Wybór padł na 3 jeziorka i choć żadnego z nich nie można nazwać nieturystycznym to każde zdecydowanie warto odwiedzić.

Oto one:

(wszystkie oznaczyłam dla Was na mapce na końcu wpisu)

Lago di Tenno:

Pierwszy rzut oka na taflę jeziora i z moich ust wydobyło się wielkie WOW! Takiego turkusu to ja w życiu nie widziałam. Jest niesamowicie intensywny. Gdybym nie zobaczyła na własne oczy to nie uwierzyłabym, że taki kolor istnieje w naturze a nie jest wymysłem fotografa, który mocno przesadził z saturacją.

Jeziorko jest niewielkie (jak na włoskie standardy) co moim zdaniem tylko dodaje mu uroku. Woda jest krystalicznie czysta (tak, można w nim się kąpać!) i niesamowicie przejrzysta (to podobno najbardziej przejrzyste jezioro w Italii) i gdyby jeszcze tego było Wam mało to jest tam półwysep, który wraz z nadejściem jesieni i opadami zmienia się w wyspę aby w okresie zimowym całkowicie zniknąć pod wodą.

Jadąc tam koniecznie zabierzcie ze sobą prowiant, na zboczach ustawiono ławki ze stołami więc będziecie mogli raczyć się wyborną włoską kanapką mając przed sobą taki oto widok:

ps. z Lago di Tenno warto wybrać się na spacer do pobliskiego Borgo Medievale di Canale (zwanego też Canale di Tenno) – to tylko 10-15 minut piechotą od jeziora.

Lago di Toblino:

to kolejne jezioro, którego tafla połyskiwała turkusem. Może już nie tak intensywnym jak poprzednie ale jednak turkusem. Trafiliśmy idealnie z pogodą bo widok był baśniowy.
Dodam jeszcze, że na jeziorze jest zamek … czy można chcieć czegoś więcej?

A tak na serio, to niestety miejscówka idealna nie jest bo wzdłuż brzegu wiedzie dość ruchliwa droga i zamiast śpiewu ptaków towarzyszył nam szum pędzących samochodów. Nie polecamy też jedzenia w barze znajdującym się w zamku, zamówione przez nas kanapki były po prostu niesmaczne.

Cieżko jest też z zaparkowaniem auta – jest tylko kilka niewielkich zatoczek a jedynym większym parkingiem jest ten przy zamku – przeznaczony dla gości baru i restauracji.

Z Lago di Toblino połączone jest drugie jezioro Lago Santa Massenza, które nie zrobiło na nas szczególnego wrażenia.

Lago di Molveno:

położne najdalej od Gardy już na terenie Dolomitów Brenta, Lago di Molveno to podobno najpiękniejsze jezioro Włoch! Ile w tym prawdy? Nie mam pojęcia, trochę tych włoskich jezior jeszcze zostało mi do zobaczenia ;).

Niestety tym razem nie mieliśmy szczęścia do pogody, było pochmurno i wietrznie, ale posiedzieliśmy trochę nad brzegiem gapiąc się na krystalicznie czystą wodę, w której połyskiwały odcienie turkusu.

Wskazówki i spostrzeżenia:

  • zobaczenie wszystkich 3 miejsc to wycieczka na cały, długi dzień;
  • warto zabrać ze sobą koc i prowiant bo Lago di Tenno i Lago di Molveno to miejsca idealne na piknik;
  • przy Lago di Tenno jest spory płatny parking;
  • przy Lago di Molveno (jadąc od strony Gardy), bezpłatnie zaparkujecie w zatoczce przy drodze tuż przed jeziorem (do brzegu trzeba zejść w dół stromą ścieżką), kolejny parking jest kilkaset metrów od Molveno (miejscowość), niestety nie zwróciłam uwagi czy był płatny i dwa kolejne płatne zaraz na początku miejscowości;
  • przy Lago di Toblino (tak jak pisałam wyżej) są bezpłatne niewielkie zatoczki przy drodze i parking przy zamku (dla gości);
  • restauracje znajdziecie w Canale di Tenno, na zamku Toblino a także w miejscowości Molveno;
  • z Polski najwygodniej polecieć tanimi liniami do Bergamo i dalej przemieszczać się wynajętym samochodem;

Zobacz: Włochy. Piękne miasteczka nad Gardą.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.