Zimowy Budapeszt.

Zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać po Budapeszcie. Nie miałam zbyt dużo czasu aby zaplanować pobyt w tym mieście. I może to dobrze bo nie zostałam skażona opinią innych i moje zdanie nie ukształtowało się pod wpływem sugestii innych.

Gdybym miała odpowiedzieć na szybko jaki jest Budapeszt to powiedziałabym, że to skrzyżowanie Warszawy i Wiednia. Brzmi ciekawie, prawda?

Budapeszt okazał się też zdecydowanie ciekawszym i piękniejszym miastem niż się tego spodziewałam. A dwa i pół dnia, które w nim spędziliśmy to zdecydowanie za mało aby zobaczyć wszystkie główne atrakcje, nie mówiąc już o takim włóczeniu się bez celu aby odkrywać nieznane turystom perełki. Teraz niczym niemal każdy bloger powinnam napisać, że na pewno tu kiedyś wrócę bo miasto to zasługuje na więcej uwagi ale powiem Wam, że nie wiem. Z jednej strony naprawdę chciałabym się po nim poszwędać, zobaczyć wnętrza Parlamentu i zażyć kąpieli w łaźniach a z drugiej jak pomyślę o tych tłumach turystów, kolejkach do atrakcji, potrzebie rezerwowania miejsc w knajpkach z wyprzedzeniem to trochę mi się słabo robi ale może trafiliśmy do Budapesztu o złej porze? Okres świąteczny to podobno jeden z najgorętszych okresów w stolicy Węgier bo turyści przyjeżdżają tłumnie na tutejsze bożonarodzeniowe jarmarki.

No nic. Zapraszam Was na spacer po Budapeszcie. Na trochę porannej magii, na piękne widoki i imponujące budowle.

BUDA I MOSTY NA DUNAJU

Most Łańcuchowy (most Széchenyiego) 

to najsłynniejszy budapesztański most wybudowany w latach 1839–1849. W 1853 roku na moście zostały umieszczone 4 posągi lwów, które miały go chronić przed zniszczeniem ale niestety nie poradziły sobie z zadaniem bo most został zniszczony podczas II WŚ i odbudowany w swym pierwotnym kształcie w 1949 roku.

Wzgórze Zamkowe

gdy zejdziecie z Mostu Łańcuchowego po stronie Budy to staniecie u stóp Wzgórza Zamkowego a Waszym oczom ukaże się tunel a tuż obok niego stacja kolejki linowej Budavári Sikló. Była to druga kolejka linowa wybudowana w Europie (otwarcie 1870r). Mimo wysokiej ceny (1200 HUF) uważam, że warto skusić się na przejazd choć w jedną stronę. Jeśli możecie wybierzcie pierwszy wagonik bo z niego są najładniejsze widoki.

Na wzgórzu tuż przy stacji kolejki znajduje się Zamek Buda a w nim m.in. Węgierskie Muzeum Narodowe.

A jakieś 5 min spacerkiem od Zamku najpiękniejsze i najbardziej magiczne miejsce w Budapeszcie czyli Baszta Rybaka (wejście darmowe)

a tuż obok Kościół Św. Macieja (warto zapłacić za bilet i wejść do środka bo jest piękny).

Wzgórze Gellerta

to najwyższy punkt w Budapeszcie całe 236 m n.p.m. ale widoki na miasto (szczególnie wieczorem) obłędne. Tip dla rodziców – przy wchodzeniu od strony Mostu Wolności i Hotelu Gellerta jest genialny (naprawdę genialny!) plac zabaw. Od strony Mostu Wolności znajduje się też mały kościół w jaskini (wejście płatne) oraz słynny Hotel Gellerta z łaźniami.

Most Wolności

wybudowany w latach 1894-1896 i nazwany Mostem Franciszka Józefa. Jest najkrótszym budapesztańskim mostem – 334 m. Jako pierwszy z budapesztańskich mostów został odbudowany po II WŚ i wtedy właśnie zmieniono jego nazwę na Most Wolności.

PESZT

Budynek Parlamentu

to chyba najbardziej imponujący i najbardziej znany budynek w mieście. Muszę przyznać, że robi niesamowite wrażenie zarówno z bliska jak i z daleka. Jest tu efekt WOW. Niestety mimo wielkich chęci nie udało nam się załapać na zwiedzanie wnętrz. W kasach w Parlamencie jest dostępna niewielka pula biletów na dany dzień i te rozchodzą się jak świeże bułeczki wcześnie rano (nie można kupić biletów na następny dzień). Jeśli chcecie zobaczyć Parlament od środka to koniecznie kupcie bilety wcześniej online (KLIK – TU).

Bazylika Św. Stefana

to największy kościół w Budapeszcie mogący pomieścić aż 8500 wiernych.

Budapest Eye

czyli Diabelski Młyn. Widoki z góry całkiem, całkiem ale cena lekko przesadzona: 10 Euro/osoba.

Zamek Vajdahunyad

położony trochę na uboczu, niegdyś był mniej popularnym miejscem ale zagrał w netflixowym Wiedźminie i zaczyna przeżywać oblężenie. Sam zamek jest “poplątaniem z pomieszaniem” łączy styl romański, gotycki, barokowy i renesansowy. Na zamku funkcjonuje muzeum rolnictwa (1600 HUF) a o każdej pełnej godzinie można z przewodnikiem wejść na zamkową wieżę (bilet 1800 HUF), wejście na dziedziniec jest darmowe.

Jarmarki Bożonarodzeniowe

Jeśli będziecie w Budapeszcie w okresie świątecznym to koniecznie musicie odwiedzić tutejsze jarmarki. Są piękne, na stoiskach nie znajdziecie masowej produkcji prosto z Chin a węgierskie rękodzieło. Obowiązkowo należy się napić grzanego wina i zjeść kołacza prosto z ognia.

Jarmarki znajdziecie przy Bazylice Św. Stefana, zamku Vajdahunyad (niewielki), Hali Handlowej oraz przy stacji metra Vörösmarty tér (największy).

Termy

Budapeszt słynie z term. Jest tu ich kilka. Warto je odwiedzić nie tylko z przyczyn relaksacyjno- zdrowotnych ale też dla pięknych budynków, w których się znajdują Niestety ciepła woda termalna nie jest zalecana dla dzieci dlatego musieliśmy zrezygnować z wizyty.

Po listę term w Budapeszcie kliknijcie TU.

Budapesztańskie Metro:

to najstarsze metro w Europie. Pierwszą linię oddano od użytku w 1986 roku i tą właśnie polecam się Wam choć raz przejechać choćby po to aby rzucić okiem na oldschoolowe stacje (jeśli chcecie zobaczyć jak wyglądają to zapraszam na wyróżnione instastory z Budapesztu na moim instagramie).

Miejsca, które chciałam zobaczyć ale nie starczyło mi czasu:

Gdzie spać i jeść:

  • tym razem wybraliśmy opcję budżetową i padło na MaverickCityLodge – hostel w dzielnicy żydowskiej. Mieliśmy duży 3 osobowy pokój z łazienką. Do dyspozycji gości jest kuchnia z darmową kawą i herbatą a przez ścianę knajpka serwująca śniadania (10% zniżki dla gości hostelowych). Podczas rezerwacji na booking.com otrzymaliśmy też wliczony w cenę noclegu darmowy transfer z lotniska do hostelu. Do wszystkich atrakcji za wyjątkiem Zamku Vajdahunyad dotarliśmy stamtąd na piechotkę. Z czystym sercem polecamy miejscóweczkę.
  • na śniadanie polecamy Cirkusz Cafe (ceny do 2000 do 2800 HUF, napoje dodatkowo płatne), o jakości miejsca świadczy kolejka klientów ;);
  • choć na chwilę warto wejść do budynku w którym mieści się kawiarnia PARISI UDVAR, wnętrze jest zachwycające;
  • niestety ponownie nie mieliśmy szczęścia do restauracji. Wszystkie miejsca, które mieliśmy na naszej liście, w czasie obiadowym, były całkowicie zabookowane (UWAGA: niektóre nawet 3 dni do przodu);

Wskazówki i spostrzeżenia:

  • jeśli zamierzacie dużo zwiedzać, w szczególności muzea to warto rozważyć zakup Budapest Card, dostępne są różne opcje od 24h do 120 h;
  • ucząc się na naszych błędach sprawdźcie przed wyjazdem, które atrakcje wymagają wcześniejszej rezerwacji a jeśli zależy Wam aby zjeść w jakimś konkretnym miejscu zarezerwujcie sobie stolik odpowiednio wcześniej;
  • w Budapeszcie możecie załapać się na darmowe zwiedzanie z przewodnikiem (tzw. free walking tours). Przykładowe KLIK -TU;
  • podczas spacerów warto patrzeć w górę, miasto jest pełne zachwycających budynków;

Tradycyjnie na koniec mapka z zaznaczonymi atrakcjami, o którym mowa w tekście:

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.