Polskie Tatry. 5 pięknych tras dla każdego.

Aktualizacja 3.11.2021.

Chcecie ruszyć w Tatry, ale nie wiecie od jakich tras zacząć? A może macie małe dzieci i poszukujecie szlaków lekkich, niezbyt wymagających ale z pięknymi widokami jednak patrząc na mapę, nie macie pojęcia, które wybrać? Kojarzycie kilka topowych miejscówek ale zupełnie nie wiecie czy naprawdę warto tam iść, czy dacie radę?

Ten post pomoże Wam odpowiedzieć na powyższe pytania. Przedstawiam Wam mój Top 5 łatwych ale pięknych miejsc/tras w naszych Tatrach. Aby je przejść nie potrzebujecie być górskimi wyjadaczami, nie musicie mieć kondycji górskiej kozicy ani siły niedźwiedzia.

Dolina Kościeliska

Totalny tatrzański klasyk, który każdego lata przemierzają tysiące turystów. Ale nie ma się co temu dziwić bo to bezsprzecznie najpiękniejsza tatrzańska dolina. Znajdziecie tu wszystko czego do szczęścia potrzeba. Jest bacówka z pysznymi oscypkami (na początku trasy), są skaliste zbocza, szemrzący strumień i malownicze polany gdzie można przez chwilę odpocząć. A na końcu jest zasłużona nagroda w postaci szarlotki w schronisku na Ornaku.

Na przejście Doliny Kościelskiej trzeba przeznaczyć ok. 2h (bez przerw) w jedną stronę.

Trasę możecie sobie urozmaicić:

1) zahaczając w drodze do schroniska o Jaskinie Mroźną. Szlak do Jaskini jest jednokierunkowy (schodzicie w innym miejscu bliżej schroniska) a wejście do jaskini płatne 5 PLN. Jaskinia jest oświetlona ale nieogrzewana i wilgotna 😉 i nawet w bardzo ciepłe dni warto mieć ze sobą coś ciepłego. Miejcie też na względzie, ze Mroźna jest stosunkowo młoda i nie ma w niej stalaktytów i stalagmitów, jest za to sporo dość wąskich przejść (wyżsi będą musieli przeciskać się na kolanach), dostarczających wrażeń (szczególnie dzieciom). Decydując się na Mroźną powinniście doliczyć do czasu przejścia ok. 1,5 h.

ps. osoby z dużym lękiem wysokości mogą odczuwać dyskomfort w drodze powrotnej z jaskini (strome, drewniane schody).

2) zachodząc do kolejnych jaskiń Raptawickiej i Mylnej (nie jest to jednak opcja dla początkujących – jaskinie są nieoświetlone, są też łańcuchy);

3) w drodze powrotnej wstępując do uroczego, skalistego wąwozu Kraków. Gdy dotrzecie do końca wąwozu zobaczycie metalową drabinkę wiodącą do Jaskini zwanej Smoczą Jamą. W tym miejscu możecie zawrócić albo iść dalej drabiną do góry (potem są łańcuchy a jaskinia nie jest oświetlona – opcja dla bardziej zaawansowanych turystów). Od drabinki szlak staje się jednokierunkowy. Jeśli zdecydujecie się na całość do czasu doliczcie 1 -1,5 h, sam wąwóz to extra 30-40 min;

4) idąc do Smreczyńskiego Stawu – trasa jest prosta, a sam staw jest położny w lesie. Mnie to miejsce za specjalnie nie urzekło ale wiem, że ma swoich amatorów. Jeśli się na nie zdecydujecie doliczcie do czasu ok 1h;

5) wejściem na Halę Stoły (przewincie w dół bo temu miejscu należy się osobne miejsce w zestawieniu).

Nosal

jeden z najbardziej niedocenianych szczytów. Niewielki bo mierzący zaledwie 1206 m n.p.m., dostępny bezpośrednio z Zakopanego, przez wielu jest pomijany jako niezbyt atrakcyjny (ja sama tak o nim myślałam). Ale Wy nie popełniajcie tego błędu bo widoki z trasy jak i samego Nosala są naprawdę obłędne. Z resztą nie będę się rozpisywać, zobaczcie sami co czeka na tych, którzy na ten szczyt się wybiorą.

ps. zdjęcia zrobiono na szlaku zielonym (wejście od strony Zakopanego a nie Kuźnic).

Trasę można sobie przedłużyć:

  1. schodząc do Polany Olczyskiej a potem Doliną Olczyską do Jaszczurówki albo
  2. schodząc do Polany Olczyskiej a potem pod górę na Polanę Kopieniec z pięknymi starymi bacówkami i na Wielki Kopieniec (1328 m n.p.m);

Obie opcje są proste i nie wymagają żadnych szczególnych umiejętności (choć samo podejście na Polanę Kopieniec od strony Polany Olczyskiej jest mocno upierdliwe i męczące – dość ostro pod górę);

Rusinowa Polana i Gęsia Szyja

Rusinowa Polana to podobno najpiękniejsza polana w Tatrach i ja się z tym zgadzam. Widok z polany na szczyty Tatr naprawdę zapiera dech w piersiach. Znajdziecie tu też bacówkę z pysznymi oscypkami oraz piknikowe ławeczki, a w sezonie w ciągu dnia także tłumy turystów. Z tego też powodu polecam wizytę późnym wieczorem lub wczesnym rankiem. Czas dojścia do Polany zależy od wybranego szlaku. Najkrótszy zielony to ok 1h z Wierchu Poroniec, niebieski z Zazadni Doliną Filipka i Złotą ,przez sanktuarium Wiktorówki, to 1,20 h.

Na Rusinowej Polanie byłam wielokrotnie ale dopiero pod koniec października 2021 trafiłam na idealną pogodę, bez ani jednej chmurki. Nic nie przysłaniało wspaniałego widoku.

Będąc na Rusinowej Polanie, wycieczkę możecie sobie wydłużyć wchodząc szlakiem zielonym na pobliską Gęsią Szyję 1490 m n.p.m (ok 30-40 minut). Wejście należy do tych bardziej upierdliwych bo przez większość trasy idzie się po schodach, jednak widok ze szczytu rekompensuje wysiłek. Powrót tą samą trasą albo dalej szlakiem zielonym na Rówień Waksmudzką potem czerwonym w stronę Wodogrzmotów Mickiewicza, na skrzyżowaniu skręcić w szlak czarny i wrócić na Rusinową Polanę

Dolina Strążyska, wodospad Siklawica i Sarnia Skała

Moja druga ulubiona Dolina w Tatrach, krótka ale bardzo przyjemna. Idzie się wzdłuż strumienia a podczas wędrówki co jakiś czas naszym oczom ukazuje się Giewont aby w końcu pokazać się nam w pełnej krasie na Polanie Strążyskiej (czas przejścia ok 40 min). Stąd już tylko 10 minut dzieli Was od urokliwego wodospadu Siklawica.

Z Polany Strążyskiej możecie ruszyć dalej czarnym szlakiem na Sarnią Skałę (1376 m n.p.m.) – do szczytu dotrzecie w około 50 minut (podejście dość strome, głównie kamiennymi schodami). Wrócić możecie tą samą trasą albo zjeść do Zakopanego urokliwą Doliną Białego Potoku (szlak żółty).

Hala Stoły

Moje największe odkrycie!

Trasa na Halę Stoły rozpoczyna się w Dolinie Kościeliskiej ale miejsce jest tak urokliwe, że zasługuje na to by zostać same w sobie oddzielnym celem wycieczki. O dziwo, hala nie zyskała (jeszcze) na popularności więc nawet w szczycie sezonu jest tu niewiele osób.

Od wylotu z Doliny Kościeliskiej dotrzecie tu w ok. 1,5 – 2h.

I na koniec jeszcze kilka rad z mojej strony:

  • jeśli cenicie ciszę i spokój i chcecie uniknąć tłumów to, w sezonie, polecam w Tatry wychodzić wcześnie rano (im wcześniej tym lepiej ale 7 jest całkiem spoko);
  • latem Dolina Strążyska i Polana Rusinowa są świetne na popołudniowe wyjście – tak ok 17 -18;
  • kolory szlaków nie mają żadnego związku z poziomem trudności. O tym co oznaczają możecie przeczytać w Portalu Tatrzańskim.

Wspaniałego wędrowania!

Zobacz także: Słowacja. Tatry. 3 piękne i łatwe trasy (niemal) dla każdego.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.