Tajlandia. KOH LANTA YAI. Wyspa nieodkryta.

Koh Lanta Yai (bo Koh Lanta to tak naprawdę to dwie wyspy Yai i Noi połączone mostem) to wyspa, którą nikt szczególnie się nie zachwyca. Jest dość spora więc brak jej sielskiego klimatu i toczy się na niej zwykłe życie. Na instagramie pojawia się rzadko i rzadko jest to obrazek z palmą na tle powalającego kolorami zachodu słońca. Lanta to wyspa, na której podobno nic szczególnie ciekawego nie ma i jest w tym szczypta prawdy. Widziałam w Tajlandii piękniejsze i bardziej romantyczne plaże, widziałam ciekawszą architekturę i bardziej spektakularne widoki ale Lanta ma w sobie coś, coś co trudno uchwycić w słowa, pewien spokój i nieśpieszność i głęboko skrywany urok, który wcale nie tak trudno dostrzec. Mi się na Lancie podobało ale wiem że wielu nie przypadnie do gustu.

Nie będę zgrywać eksperta od Lanty, byliśmy tam zbyt krótko (3 dni, a większość czasu spędziliśmy na błogim lenistwie) aby Wam doradzać. Pokażę Wam tylko miejsca, które odwiedziliśmy a Wy zdecydujcie sami czy warto.

  • Koh Lanta Old Town. Nazwanie jednej dość krótkiej i w gruncie rzeczy nieciekawej uliczki z drewnianymi domkami Starym Miastem jest grubą przesadą. Jeśli ograniczycie się tylko do przejścia tą uliczką to gwarantuję, że będziecie rozczarowani. Jeśli zajrzycie do jednej z wielu restauracji na palach albo wejdziecie pomiędzy domki to Wasze wrażenia mogą być zupełnie inne, szczególnie jeśli traficie, tak jak my, na niesamowitą niebieską godzinę.
  • Koh Lanta National Park. Położony na południowym krańcu wyspy z turkusową wodą, soczystą zielenią i latarnią morską na wzgórzu bardziej skojarzył mi się krajobrazami Australii niż Tajlandii. Możecie wpaść tu na plażowanie w cieniu morskich migdałowców lub udać się na spacer przez dżunglę specjalnie wyznaczonym szlakiem (weźcie ze sobą dużo wody – przejście zajmuje ok 1 godzinę). Jest pięknie i nawet w szczycie sezonu przez większość czasu będziecie sami.
  • Long Beach (Phra Ae). Jak sama nazwa wskazuje to najdłuższa plaża na wyspie. Szeroka z jasnym piaskiem ale bez czynnika X, wpadaliśmy tu na zachody słońca aby zjeść kolację w jednej z nadmorskich restauracji (ps. mimo szczytu sezonu nie było tu tłumów).
  • Kanitang Bay. Jedna z wielu Lantańskich plaż, zatrzymaliśmy się tu na chwilę wracając z Parku Narodowego.

Gdzie spać i jeść:

  • spaliśmy w Siri Lanta Resort i jest to miejscówka, którą śmiało mogę Wam polecić. Położona w dość niepozornym miejscu, w niewielkim oddaleniu od głównej drogi jest miejscem idealnym dla osób szukających spokoju i wytchnienia. Goście mieszkający w zadbanych nowych bungalowach położonych w pięknym ogrodzie, mogą się zrelaksować w hotelowym basenie, poopalać na leżaku lub zdrzemnąć w hamaku. Na miejscu można zjeść proste i smaczne dania za 100 bhat (12 pln) czy zamówić piwko, kokosa lub owocowe smoothie. Do plaży (Long Beach) w linii prostej jest max. dziesięć minut piechotą (na wieczorne powroty dobrze mieć ze sobą latarkę);
  • do Eco Lanta Resort a konkretnie do ichniejszej restauracji położonej na plaży chodziliśmy z naszego hotelu na kolacje przy zachodzie słońca;
  • Phu Pa View Restaurant – jeśli chcecie zjeść smacznie, niedrogo (dania za ok 12 pln) i nieziemskim widokiem na Kanitang Bay to jest to właściwe miejsce.

Wskazówki i spostrzeżenia:

  • po wyspie najlepiej przemieszczać się wynajętym skuterem (ceny od 200 bhat/doba) lub samochodem (od 1200 bhat/doba);
  • nie ma problemu ze złapaniem tuk -tuka ale trzeba się mocna targować bo początkowe ceny są z kosmosu;
  • do Parku Narodowego nie dojedziecie tuk-tukiem – droga jest górzysta i biedak po prostu nie pociągnie; wejściówka jest płatna 200 bhat/osoba, nie można na jego terenie latać dronem;
  • najpiękniejsze, niemal puste plaże są na południowym krańcu wyspy (np. Mai Phai (bamboo) Bay, Kantiang Bay czy plaża na terenie parku narodowego);
  • o Koh Lancie poczytacie też u TasteAway;

Jak widać, na Lancie nie widzieliśmy wiele i opuszczając wyspę miałam nieodparte wrażenie, że skrywa wiele tajemnic czekających na odkrycie.


Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.