Słowacja. Tatry. 3 piękne i łatwe trasy (niemal) dla każdego.

Słowacka strona Tatr w swej urodzie nie ustępuje polskiej a jednak jest zdecydowanie mniej popularna.

Jest ku temu kilka powodów. Po pierwsze szlaki powyżej schronisk są otwarte tylko od 16 czerwca do końca października, po drugie za ewentualne koszty ratownictwa górskiego trzeba zapłacić z własnej kieszeni lub uprzednio zadbać o dobre ubezpieczenie, po trzecie szlaki są raczej długie.

Jednak jeśli zdecydujemy się odwiedzić tą część Tatr czekają nas piękne i zdecydowanie mniej zatłoczone szlaki. Przedstawiam Wam propozycje trzech naprawdę zachwycających tatrzańskich tras na Słowacji (wszystkie trasy przeszliśmy z naszym 6,5 letnim synem).

Szczyrbski Staw – Popradzki Staw (Štrbské Pleso-Popradské Pleso)

To najłatwiejsza i najkrótsza z 3 tras. Štrbské Pleso to miejscowość, w której znajduje się jezioro o tej samej nazwie i dla tych mających gorszy dzień lub tych, których pociechy jeszcze nie wyrosły z wózków, może być celem samym w sobie bowiem wokół jeziora poprowadzono szeroką, szutrową i widokową drogę.

Ze Szczyrbskiego do Popradzkiego Stawu najlepiej wędrować szlakiem czerwonym Przewyższenia (droga pod górkę) są tu niewielkie, zaś sama trasa jest bardzo ciekawa. Początkowo idziemy lasem, a potem kamienną ścieżką, z której rozpościera się widok na okoliczne szczyty.

Do celu dociera się po ok 1h. Przy Popradzkim Plesie znajdują się dwa hotele/pensjonaty (Horsky Hotel i Majláthova Chata) w obu możecie wrzucić coś na ząb. My polecamy buhty z owocami w Majláthovej Chacie – pycha.

Szlak, o którym piszę jest częścią tzw. Tatrzańskiej magistrali czyli najdłuższego szlaku w Tatrach (72km) biegnącego u podnóża Tatr Wysokich. Jest to też jeden z najpopularniejszych szlaków po słowackiej stronie. Nie ma tu oczywiście dzików tłumów tak jak w Polsce na trasie na Morskie Oko ale nie spodziewajcie się, że będziecie go przemierzać samotnie .

Będąc przy Popradzkim Plesie warto podejść żółtym szlakiem do Symbolicznego Cmentarza Ofiar Gór. Miejsce skłania do refleksji.

Zielony Staw Kieżmarski (Zelene Pleso)

Kolejna trasa jest już trasą zdecydowanie dłuższą. Dotarcie do Zelenego Plesa zajmuje ok 3h. Szlak jest dość szeroki i powoli wznosi się do góry (nie ma stromych podejść ani żadnych trudności technicznych). Praktycznie cały czas towarzyszy nam szemrzący górski strumień (Kiezmarska Biela Voda).

PS. auto należy zostawić na parkingu Biela Woda (płatny kilka euro) lub wzdłuż drogi przy parkingu.

Gdy dotrzecie do celu i napatrzycie się już na ten piękny górski staw to możecie odpocząć i coś przegryźć w znajdującym się tu schronisku – Chacie przy Zielonym Stawie.

Po zasłużonym odpoczynku możecie wrócić tą samą trasą lub nieco przedłużyć sobie wycieczkę idąc do Wielkiego Białego Stawu (ok. 30-40 minut). Z Bielego Plesa szlak niebieski doprowadzi Was z powrotem do parkingu.

Rohackie Stawy (Rohacke Plesa)

W mojej opinii, to “najtrudniejszy” z proponowanych szlaków. Nie znajdziecie tu żadnych trudności technicznych jednak aby Rohackie Stawy zobaczyć trzeba się trochę zmęczyć. Dużym plusem tej trasy jest to, że stanowi pętlę.

Trasę najlepiej zacząć na parkingu na Polanie Rohace – Spalena (płatny 3 euro). Początkowo szlak biegnie kamienistą leśną ścieżką aby po 5 minutach doprowadzić nas do asfaltówki, którą idziemy aż do Adamculi (40-50 minut) skąd rozpoczynamy pętlę przez Stawy. My obraliśmy kierunek na Rohacki Wodospad – od Adamculi trasa cały czas prowadzi pod górę aż do Rohackich Ples (podejście zajmuje ok 2h).

Najpierw dociera się do Wyżniego Rohackiego Stawu, następnie dwóch pośrednich stawów, a na końcu do Niżnego Rohackiego Stawu (od Wyżniego Stawu trasa biegnie już w dół). Z ostatniego stawu szlak doprowadzi Was do Ťatliakovej chaty – zwanej też Bufetem Rohackim, gdzie możecie uzupełnić stracone na trasie kalorie. Stąd już wracacie asfaltówką w stronę Adamculi i parkingu.

Pętlę możecie też zrobić w drugą stronę Adamcula – Bufet Rohacki – Rohackie Plesa – Adamcula.

Niestety pogoda tego dnia nam nie dopisała i zdjęcia nawet częściowo nie oddają uroku tego miejsca.

Kochani, wiem, że dla osób stawiających swoje pierwsze kroki w samodzielnym podróżowaniu taki wypad może być nieco stresujący. Często nie wiemy jakie są ceny na miejscu czy damy rady się dogadać po angielsku, co ze sobą zabrać? Pytań jest mnóstwo, trzeba szukać informacji w internetach, pytać znajomych a i tak w głowie kołacze się myśl czy aby o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. Z resztą nie dotyczy to tylko początkujących, czasem i starym wyjadaczom zdarza się zapomnieć o czymś bardzo istotnym (jak np. sprawdzenie czy napięcie w gniazdkach elektrycznych jest takie samo jako w Polsce – znam ten problem z autopsji).

W takich sytuacjach z pomocą przychodzi nowa, darmowa aplikacja MyLuggage, w której w łatwy sposób sprawdzicie podstawowe informacje o kraju, do którego planujecie się wybrać jak m.in. język, waluta, średnie ceny jak i wspomniane wyżej napięcie prądu! Aplikacja pomoże się też Wam spakować. W oparciu o wprowadzone przez Was dane takie jak długość pobytu, miejsce docelowe, środek transportu i planowane aktywności ułoży dla Was listę rzeczy niezbędnych w podróży, którą będziecie mogli modyfikować w zależności od indywidualnych potrzeb. Poza tak oczywistymi rzeczami jak ubrania czy dokumenty, pokaże Wam nawet co powinno znaleźć się w Waszej apteczce, przypomni o dodatkowym ubezpieczeniu czy karcie EKUZ, podpowie jakie szczepienia powinniście wykonać i wiele, wiele innych. Co więcej w serwisie znajdziecie wiele darmowych poradników, które nauczą was składać ubrania czy też pokażą jak dobrać i spakować plecak na wyjazd.

Nie wiem jak u Was, ale u mnie prowadzenie papierowych list nigdy się nie sprawdziło, zawsze miałam “listę rzeczy do spakowania” w głowie i niemal zawsze wychodziłam z domu z myślą “kurcze, chyba o czymś zapomniałam”. Teraz dzięki MyLuggage mogę sobie pozwolić na znacznie więcej luzu podczas przygotowań do podróży i wyjść z domu ze spokojną głową, że wszystko co ważne jest w moim bagażu!

Aplikację możecie pobrać TU!

Wpis powstał przy współpracy z MyLuagge App.

Zobacz: Polskie Tatry. 5 pięknych tras dla każdego.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.