Algarve. Informacje praktyczne.

Krótko, szybko i na temat czyli wszystko czego potrzebujecie by zorganizować swoją podróż do Algarve.

Jak się dostać na Algarve

Najprościej i najszybciej oczywiście samolotem.

1) do Faro

Loty bezpośrednie z Warszawy Modlina oferuje Ryanair.

2) do Lizbony

Upolowanie korzystnego cenowo lotu do Faro może okazać się nieco trudne dlatego warto rozważyć lot do stolicy Portugalii, a następnie przejazd do Algarve wypożyczonym samochodem lub środkami komunikacji publicznej.

Czas przejazdu Lizbona – Faro to coś ok 3 godzin, w zależności od obranej trasy. Najszybciej będzie płatną autostradą (Uwaga! przejazdy autostradami w Portugalii są dość drogie) – czas poniżej 3 h, nieco dłużej drogami bezpłatnymi – polecam malowniczą trasę wzdłuż wybrzeża z przystankiem na przykład w Cabo Sardao (zobacz niżej: Nasza trasa – plan zwiedzania).

Do Lizbony bezpośrednio dolecicie z Warszawy liniami TAP Portugal lub Wizzair, z Warszawy Modlina linią Ryanair, z Gdańska można lecieć, z przesiadką w Monachium, Lufhansą.

Opcją dla osób, które nie przepadają za podróżowaniem samochodem jest komunikacja publiczna. Z Lizbony do Algarve można dostać się zarówno pociągiem (wyszukiwarka) jak i autobusem.

Przykładowo:

  • trasa Lizbona – Faro pociągiem zajmuje ok 3 – 3,5 h w zależności od wybranego pociągu, a koszt przejazdu w drugiej klasie to 22 -24 euro Kupując z wyprzedzeniem bilet możecie upolować już nawet za ok 10 euro.
  • trasa Lizbona – Faro, autobusem (Flixbus) ok. 3,5 h. Najtańszy przejazd znalazłam za 24 PLN.

UWAGA: podane ceny są orientacyjne, na potrzeby niniejszego wpisy sprawdzenia dokonałam 4 kwietnia 2022 roku.

Do Portugalii można też wybrać się własnym samochodem, ale z racji odległości rozwiązanie to polecam jedynie tym, którzy planują dłuższą podróż w te rejony.

Jak się poruszać po Algarve

Najlepiej autem bo ono pozwoli Wam zaoszczędzić mnóstwo czasu i będziecie mogli odwiedzić miejsca poza typowym turystycznym szlakiem. Nie mniej jednak bez problemu będzie mogli się poruszać pomiędzy miasteczkami lokalnymi autobusami.

My zdecydowaliśmy się wynająć samochód w lokalnej wypożyczalni CAEL. Swoje biuro mają zarówno w Lizbonie jak i Faro. Nie mieliśmy z nimi żadnych problemów więc śmiało możemy polecić. Za wynajem samochodu: Seat Ibiza w automacie za 8 dni zapłaciliśmy 300 euro. Cena obejmowała pełne ubezpiecznie. Samochód rezerwowaliśmy dzień przed, telefonicznie. Zarówno odebranie jak i zwrot samochodu poszły bardzo sprawnie.

UWAGA: przed wypożyczeniem auta koniecznie poczytaj, o tym jak płacić za autostrady Portugalii. Wszystkim zainteresowanym polecam zapoznać się z tym postem Infolizbona.pl.

Gdzie jeść

Podczas tego pobytu w Portugalii nie udało nam się zjeść źle. Najsłabszy obiad zjedliśmy w Olhão ale uczciwie muszę powiedzieć, że był on naprawdę ok.

Polecam:

Wszystkie trzy to niedrogie miejsca z naprawdę dobrym jedzeniem.

Gdzie spać

Na Algarve nocowaliśmy w trzech miejscach i każde z nich warto wziąć pod uwagę:

Martinhal Sagres Beach Family Resort Hotel w Sagres

To 5 – gwiazdkowy rodzinny resort w pełni zasługujący na ilość przyznanych gwiazdek. Parafrazując klasyka – jest tam jakby luksusowo. A jak luksusowo to zapewne drogo … tak, ale ….

… na stronę resortu zajrzałam wyłącznie z ciekawości, popatrzeć na te wszystkie luksusy bo ceny które wyświetlił mi booking znacznie przekraczały nasz budżet na nocleg. Spore było moje zdziwienie gdy znalazłam piękną villę z dwoma sypialniami, z widokiem na ocean w cenie 150 euro/noc. Dodam, że na wyjeździe towarzyszył nam kolega, on zgarnął jedną sypialnie, my drugą z wielkim łóżkiem, w którym bez najmniejszego problemu zmieściliśmy się z synem. W konsekwencji doba w tym luksusowym miejscu kosztowała nas całe 75 euro/noc. Warto wspomnieć, że na terenie resortu są 2 podgrzewane baseny i to podgrzewane do 26 stopni więc nawet w lutym spokojnie można było się kąpać.

Loule Jardim Hotel w Loulé

Niedrogi, całkiem przyjemny hotel położony w centrum, a jednak trochę na uboczu. Przemiła obsługa, bardzo dobry stosunek jakości do ceny, fajne śniadania. Jedyny minus to niestety słabe wyciszenie pokoi – słychać gości za ścianą.

Casas de Taipa w Vale del Rei

To dwa domki położone na portugalskiej wsi, niedaleko Praia da Marinha i Carvoeiro. Każdy z domków, ma swój taras z grillem, stołem gotowym na wieczorne biesiady i małym (no dobra, bardzo małym) basenem. W środku, na chłodniejsze wieczory, jest kominek!

Jeśli nie chcecie zmieniać noclegów w czasie pobytu na Algarve, to polecam szukać zakwaterowania właśnie w tej okolicy.

Nasza trasa – plan zwiedzania

dzień 1 – Lizbona

Do stolicy Portugalii dotarliśmy samolotem z Gdańska z przesiadką w Monachium, późnym wieczorem a właściwie już nocą dlatego pierwszy dzień pobytu postanowiliśmy spędzić na wędrując po Lizbonie.

Dzień 2 Sintra

Rano odebraliśmy samochód i ruszyliśmy do pobliskiej Sintry. Zwiedziliśmy Palacio Pena i rezydencję Quinta da Regaleira.

Dzień 3 – przejazd wybrzeżem do Sagres

Zamiast płatnej autostardy, zdecydowaliśmy się na przejazd bezpłatnymi drogami wzdłuż wybrzeża. Zatrzymaliśmy się na dłużej na Praia di Malhao oraz Cabo Sardão.

ps. jeśli będziecie w okolicach Cabo Sardão to z całego serca polecam restaurację Rocamar w Cavaleiro.

Nocleg w Martinhal Sagres Beach Family Resort Hotel w Sagres.

Dzień 4

To jedyny dzień, gdy trochę padło. Najpierw pojechaliśmy na najdalej wysunięty na południowy – zachód kawałek europejskiego lądu czyli na Cabo de São Vicente, zaś całe popołudnie spędziliśmy na cudownej Playa da Barriga.

Oryginalnie w planach mieliśmy także zwiedzanie fortu w Sagres ale niestety nie wystarczyło nam czasu.

Nocleg w Martinhal Sagres Beach Family Resort Hotel w Sagres.

Dzień 5

Najpierw odbyliśmy bardzo długi spacer po Ponta da Piedade, następnie zrobiliśmy przerwę na obiad w O Lamberto w Lagos, a dzień skończyliśmy podziwiając marsjańską Praia da Falesia. Wieczorem dojechaliśmy do Loule Jardim Hotel w Loulé, gdzie nocowaliśmy.

Dzień 6

Nazwałam go dniem miasteczkowym. Zaczęliśmy od porannego zwiedzania Loulé, gdzie odbywał się lokalny targ (sobota), na obiad pojechaliśmy do słynącego z owoców morza Olhão, a wieczór spędziliśmy spacerując po Faro. Wszystkie trzy miasteczka położone są blisko siebie więc nie marnuje się dużo czasu na przejazdy. Nocleg w Loule Jardim Hotel w Loulé.

Dzień 7

Dzień zaczęliśmy od plażingu w Carvoeiro, skąd udaliśmy się na spacer do Algar Seco. Popołudniem wybraliśmy się na rejs z Portimão do jaskiń, w tym do najsłynniejszej jaskini Benagil. Nocleg w Casas de Taipa. 

Rejsy do jaskiń organizowane są też z Carvoeiro.

Dzień 8

Mieliśmy w planach odwiedzić Praia da Marinha i przejść Szlak Siedmiu Wiszących Dolin. Z przyczyn zdrowotnych ograniczyliśmy się tylko do wizyty na plaży.

ps. byliśmy w Portugalii jeszcze 9 dzień ale poświęciliśmy go na pracę więc nie dorzucam go tu.

Mapka z miejscami w Algarve, o których mowa w tekście:

O tym co zobaczyć na Algarve możecie poczytać w tym poście: Algarve. Najpiękniejsze miejsca.

3 komentarze

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.